V kolejka: Cerrad Czarni Radom – BBTS Bielsko-Biała, 3:1

V kolejka (22.10.2014)
Cerrad Czarni Radom – BBTS Bielsko-Biała, 3:1 (25:27, 25:21,25:23, 26:24)

 

PlusLiga: Tym razem bielszczanie bez punktu

 

Siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała wygrali pierwszego seta na przewagi. W kolejnych gra była wyrównana, ale ostatecznie zwyciężyli gospodarze tego spotkania, czyli Czarni Radom. Tym razem podopieczni Piotra Gruszki nie dopiszą żadnego punktu do ligowej tabeli.

Na początku spotkania bielszczanie wyszli na dwupunktowe prowadzenie, po bloku na Jakubie Wachniku, które utrzymywali do pierwszej przerwy technicznej (8:6). Po powrocie na parkiet do głosu doszli gospodarze, blok Jakuba Grzechnika i as serwisowy Lucasa Kampy dały im dwa oczka przewagi (10:8). Po skutecznym ataku Kamila Kwasowskiego mieliśmy remis po 14. Gra się wyrównała i toczyła punkt za punkt do samego końca. Był to popis i wymiana ciosów między Bartłomiejem Bołądziem a Kwasowskim. W końcówce skuteczny był Wojciech Ferens. Po ataku w aut przez radomian 27:25 wygrali siatkarze BBTS-u.

Początek drugiego seta należał do podopiecznych Piotra Gruszki, którzy szybko wyszli na prowadzenie 4:1. Po skutecznym kontrataku Bołądzia gospodarze zbliżyli się na jedno oczko (3:4), ale na pierwszej przerwie technicznej przewaga bielszczan znów urosła do czterech punktów (8:4). Na pochwały zasługiwał Ferens, który niemal się nie mylił. Po drugiej stronie siatki punktowali Bołądź i Dirk Westphal.Czarnym udało się doprowadzić do remisu po 15. Od tego momentu gra się wyrównała. W końcówce niemal nie mylił się Bołądź, swoje dorzucił Westphal, a po błędzie Bartłomieja Neroja 25:21 wygrali radomianie.

Kolejna odsłona to znakomita gra blokiem gospodarzy, dzięki czemu objęli dwupunktowe prowadzenie. Po ataku Daniela Plińskiego było 6:3. Na przerwę techniczną zawodnicy zeszli po punkcie zdobytym przez Wojciecha Żalińskiego. Jednak po przebudzeniu Ferensa, który punktował w ataku i bloku, mieliśmy remis po 10. Ponownie gra się wyrównała. Po dwóch skutecznych atakach miejscowi prowadzili 17:15. Jednak radomianie długo się nie cieszyli, bo po chwili był remis po 18. Trudną piłkę skończył Mikko Oivanen, w kolejnej akcji asa serwisowego posłał Kampa i Czarni mieli piłkę setową (24:22). Jose Luis Gonzalez jeszcze przedłużył seta, ale chwilę później w siatkę zaserwował Kwasowski. Podopieczni Roberta Prygla wygrali 25:23.

Minimalną przewagę w czwartej partii utrzymywali gospodarze. Ponownie w ataku brylował Bołądź, który wrócił na parkiet i to po jego akcji zawodnicy zeszli na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Po powrocie na parkiet radomianie byli skuteczni, as serwisowy Żalińskiego, szczelny blok – dzięki temu przewaga wzrosła do czterech oczek (12:8). Na boisku pojawił się Serhiy Kapelus, który wzniósł ożywienie w szeregach bielszczan. Co prawda przewaga radomian jeszcze się utrzymywała (16:13), ale podopiecznym Piotra Gruszki udało się doprowadzić do remisu po 19. Jednak trzy kolejne punkty padły łupem radomian. Kapelus i błędy miejscowych dały remis po 23. Przyjmujący BBTS-u dał nawet swojemu zespołowi piłkę setową. Żaliński skutecznie zaatakował i mieliśmy kolejny remis. Ferens posłał piłkę w aut, a w kolejnej akcji blokiem popisał się Grzechnik i Czarni wygrali 26:24. 3 punkty zostały w Radomiu, chociaż bielszczanie byli bardzo blisko zdobycia choćby oczka.

MVP meczu: Bartłomiej Bołądź

Czarni Radom – BBTS Bielsko-Biała 3:1
(25:27, 25:21, 25:23, 26:24)

Składy zespołów:
Czarni: Bołądź (15), Pliński (10), Grzechnik (8), Wachnik (3), Westphal (18), Kampa (3), Kowalski (libero) oraz Żaliński (7), Kędzierski i M. Oivanen (3)
BBTS: Ferens (18), Neroj (1), Gonzalez (11), Buniak (12), Sobala (2), Kwasowski (7), Dębiec (libero) oraz Polański, Błoński, Pilarz (1), Bućko (6) i Kapelus (6)

Przeczytane na http://aktualnosci.siatka.org/

Author: admin

Share This Post On

Leave a Reply